O Dziennikarzu

  • Twoje zadanie, opinia, komentarz czy też uwaga są dla nas szczególnie ważne.

dziennikarzobywatelski.pl to portal dla każdego, kto ma coś do przekazania i wszystkiego innego co:

  • mieści się w tematycznych ramach portalu,
  • nie narusza dobrego imienia osób trzecich,
  • nie narusza ogólnie przyjętych praw moralnych.
Jesteśmy otwarci na te zwykłe i niezwykłe wydarzenia z dnia codziennego, które przeżywasz sam lub mają one miejsce w Twoim otoczeniu.

Wspólnie w ramach serwisu dziennikarzobywatelski.pl tworzymy nowe oblicze mediów.

Szybkość i rzetelność zapewniacie Wy.

Czekamy na Was

Czekamy na Ciebie

Artykuły mozna nadsylac na adres e-mail: stowdob@gmail.com lub redakcja.stowdob@gmail.com

SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE – TEORIA I PRAKTYKA

Na przestrzeni dziejów różne formy zarządzania społeczeństwami powodowały pewne przyzwyczajenia. Zwłaszcza te, które wiążą się z przywilejami. Wiadomo, przyzwyczajenie jest naszą drugą naturą. Teoretycznie społeczeństwo obywatelskie powinno się wpisać w system demokracji czyli „władzy ludu” (z greckiego: demos – lud, kratos – władza).

Podaję za BRYK.pl skrót definicji – W państwie demokratycznym obywatele mają pełnię swobód i praw (obywatelskich i politycznych), które zapewniają im udział w sprawowaniu rządów (głównie poprzez wybory i referendum). W tej definicji wyraźnie brakuje mi zwykłej prozy życia. Czyli tego co nam niesie dzień nasz powszedni. Czy wybory i referendum są wystarczającym narzędziem, żeby ogół obywateli czuł się dowartościowany swoim udziałem w kształtowaniu rzeczywistości? Jak się rzeczy mają w realiach dnia codziennego? Owszem – wybory są, referenda bywają, a władza jaka jest wszyscy widzą. Jak to się ma do społeczeństwa obywatelskiego, rozsądźmy sami. Oczywiście byłbym niepoprawnym malkontentem, gdybym nie dostrzegał jasnej strony obecnej rzeczywistości. Zadawałem sobie często takie pytania: Czy poszczególni obywatele mają jakiekolwiek narzędzia do tego, by ich głos był słyszalny na „salonach władzy”? Czy przeciętny obywatel może mieć wpływ na kształtowanie codziennej rzeczywistości? Odpowiedź znaleźć możemy w ustawie o stowarzyszeniach. Każdy obywatel posiadający zdolność prawną może, wraz
z innymi, którzy podzielają jego zainteresowanie jakimkolwiek segmentem życia publicznego, łączyć się w organizacje mające większy lub mniejszy wpływ na rozwiązywanie tego (tych) problemu. W Stowarzyszeniu naszym, które ma w nazwie działanie na rzecz rozwoju dziennikarstwa obywatelskiego, postanowiliśmy włączyć się w ten, nowopowstały ruch społeczny. Chcemy mieć, w jakimś stopniu, wpływ na kształtowanie obecnej rzeczywistości. Na mapie większości miast i wsi istnieje mnóstwo organizacji tzw. pozarządowych, które wspierają osoby będące w trudnych sytuacjach socjalnych, prawnych czy społecznych. My (Dziennikarze Obywatelscy) postanowiliśmy, że zamiast przysłowiowej „ryby” podamy potrzebującym „wędkę” w postaci narzędzia jakim jest ogólnodostępny portal internetowy
w formacie gazety. Gazety, w której każdy może opisać doskwierające problemy, wskazać na możliwości ich rozwiązania. Tym samym oczekiwać, że znajdzie on szerszy oddźwięk. Ktoś może powiedzieć, że dostępność do wirtualnej formy przekazu jest bliska ludziom młodym. A co z tymi, którzy nie mają umiejętności, ani warunków do wyrażania swoich opinii? Odpowiedzią na rozwiązywanie tego problemu jest nasze Stowarzyszenie. Hasła które jest naszą dewizą, że i Ty możesz zostać dziennikarzem obywatelskim, nie pozostawiamy bez pokrycia. Codziennie od poniedziałku do piątku w Sali Różowej Urzędu Stanu Cywilnego w Częstochowie od 10 do 12, dyżurują nasi współpracownicy, którzy są otwarci na pomoc w opisywaniu ważnych, nurtujących Was spraw. Organizujemy naukę obsługi komputera, spisujemy lub pomagamy spisywać wspomnienia, które następnie wydajemy w formie książkowej. Organizujemy też, warsztaty dziennikarskie, do prowadzenia których zapraszamy profesjonalistów – dziennikarzy zawodowych. W ten sposób upowszechniamy ten nowy ruch społeczny, jakim jest dziennikarstwo obywatelskie. Tak w naszym zrozumieniu mogłoby wyglądać społeczeństwo obywatelskie. Warunkiem jest powszechność zarówno przekazu jak i odbioru.

W obecnej dobie siła Internetu jest nie do przecenienia. Pamiętamy niedawny protest społeczny w sprawie ACTA, który potrafił zablokować skutecznie szkodliwą ustawę.
A musicie Państwo przyznać, że pole do publikacji jest ogromne. Kto też lepiej opisze zaistniałą sytuację niż ten, który w niej bezpośrednio uczestniczy. Organizacje
pozarządowe skupiają się wokół różnych problemów uwierających społeczeństwo i skutecznie przeciwdziałają rozwijaniu się wszelkich niedoskonałości systemu.
Nasza organizacja, dążąc do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, poprzez udostępnienia powszechnego narzędzia „głosu ludu” jakim jest gazeta internetowa
dziennikarz obywatelski.pl, pragnie mieć w tym swój udział.
Witold Mackiewicz – Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Dziennikarstwa Obywatelskiego